Śnieżny front w maju!

aktualizacja: 2020-05-13 08:49:53     nr wiadomości: 42328     przeczytano: 1486     Ilość komentarzy komentarze: 2

/Humorystycznie o pogodzie/

We wtorek, 12 maja 2020 roku, tuż po północy dał się zauważyć kolejny chaos, tyle że tym razem w nieformalnych opadach śniegu.

Po godzinie pierwszej w nocy coraz śmielej i śmielej zaczął sypać prawdziwy, biały śnieg. Prawdopodobnie miał zezwolenie od poprzedzającego go przed północą wyładowania atmosferycznego. Zagrzmiało, zahuczało, psy zaskowyczały i ucichły, chwilę potem z ciemności wydobył się śnieg.  Jako że tej zimy w bardzo dużym stopniu pomyliły mu się dozwolone terminy padania na majówkową, zieleniejącą ziemię, to padał nie tylko dyskretnie pod osłoną nocy, ale bezkarnie przeniósł się na godziny poranne. Potem, ze wstydu albo pokory przed słońcem zamienił swój szlachetny, płatkowy stan w wodę i wyparował w przestrzeń.  Ci, którzy o nocnej porze nie wstali na jego powitanie, albo ci którzy późnym rankiem nie mieli silnej woli odmówienia sobie sennych przyjemności, niech się nie martwią – śnieg obiecał powrócić. 

Śnieżna, a nawet śmieszna zabawa w śnieg spowodowała wyziębienie a warunki na drogach uległy pogorszeniu. Zaskoczone były ostatnie kwiaty wiśni oraz jabłoni, bzu, tawuły, etc. Jedynie forsycja mogła być zadowolona z kwitnących radośnie żółcieni już na początku maja.   

Niby na taką kapryśną pogodę miał wpływ układ niżowy, który nad Polską przemieszczał się w tym czasie z zachodu na wschód, to ani z zachodu, ani ze wschodu nie mieliśmy nigdy spokoju. Wiedzieliśmy tej nocy, że i tym razem również bardzo aktywny front, tyle że nie militarny tylko atmosferyczny przemieszcza się nad nami.  

Doświadczeni obserwatorzy uważają, że rozpoczął się coroczny, nieubłagalny atak trójki sprzymierzeńców Pankracego, Serwacego i Bonifacego. Działają oni radykalnie, śpiesząc się do przedłożenia raportu zimnej Zośce, której totalna władza dobiegnie końca 15 maja. 

Pod względem krzywdy niesionej rolnikom przez suszę, może to dobrze jest, że wkroczyła Zimna Zośka, a nie jakaś inna.    

 

Tekst i zdjęcia: Stanisław Orłowski       

 

Staszku pieknie to opisałeś z humorem .A zdjęcie cudowne jak zwylke w Twoim wykonaniu . Z wyrazami szacunku
Napisał: Nina dodano: 2020-05-15 23:56:47

W Szczuczynie mieszkają sami szczęśliwcy, którzy mogą podziwiać piekno natury. Deszcze ,wichury, anomalia pogodowe i wymarzony śnieg przez dzieci. Ja rodowity Szczuczyniak mieszkający obecnie w Szczecinie mogę tylko pozazdrościć śniegu na ulicy. W Szczecinie od kilku lst juz nie bylo opadów śniegu a i deszcz spada coraz rzadziej. Co roku wydaje tylko na wymianę opon w aucie z nadzieją ze spadnie śnieg i z wynikami wybiore się na sanki. Pozdrawiam Szczuczyn i wszystkich Szczuczyniakow
Napisał: Janek M. Nucik..... dodano: 2020-05-19 08:13:20

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.