sobota, 26 listopada 2022

Praca w Grajewie dla kobiet?

Praca na produkcji, w sklepach, wszędzie ciężko się dostać, jak to jest, czy tylko po znajomosci można zapewnić sobie ciepła posadkę nawet na produkcji? Już nie mówię o urzędach bo tam to wiadomo nawet emerytki grzeją stołek, aby tylko nikt spod tyłka nie wyrwał przypadkiem. Co zrobić, gdzie szukać pracy? Może otworzyć coś swojego, co o tym myślicie?

Do biedronki przyjmują.

Wiem ze w mlekpolu przyjmuja do pracy na produkcji.

W biedronce to chyba desperaci pracują, wyzysk, płaca minimalna, dodatkowo wysłuchiwanie nadgorliwych klientów bo pracodawca oszczędza na pracownikach przez co są gigantyczne kolejki do kas i latanie z wywieszonym językiem.

Emeryci niech idą na emeryturę. Zawiadomić ministerstwo pracy. Przejście na emeryturę to obowiązek zapisany w ustawie, a nie przywilej jak niektórzy wmawiają.

Masz odpowiednie wykształcenie, skoro chcesz dostać się do urzędu? Masz jakąś praktykę, skoro chcesz tam pracować? Skoro nie ma żadnego konkursu na wolne stanowisko w urzędzie to jakim cudem chcesz tam pracować? Mają wyczarować tobie stanowisko?
Wiesz czemu nie ma wolnych miejsc w urzędach? Aby dostać się do urzędu musi zostać ogłoszony konkurs, musisz wypaść w nim dobrze i zostać zatrudnionym, wtedy dostaniesz umowę na rok, jeśli się sprawdzasz dostajesz umowę bez czasu określonego. Każdy konkurs to wydatek z budżetu, każdy konkurs i zatrudnienie nowej osoby to poświęcony czas osoby, która musi cię wdrożyć w działania urzędu. To nie jest tak, ze przychodzisz i pijesz kawę, a petentom mówisz to, co przyniesie ci ślina na język.

A ja znam temat zupełnie z drugiej strony. Nie ma ludzi do pracy! Poważnych, zdecydowanych do pracy i pracowitych. Każdy szuka pracy takiej żeby płacili miliony, a przy tym najlepiej się nie napracować. A później jest weryfikacja, wypłata normalna, praca ciężka, to nie dla mnie. I narzekanie, że nie ma pracy.
Jak ktoś chce pracować to i do biedronki pójdzie choć oprócz tego jednego negatywnego komentarza powyżej zazwyczaj słyszałem pozytywne opinie o tej pracy. Wystarczy zwrócić uwagę na personel, zazwyczaj są to stali pracownicy, a rotacja jest naprawdę mała. To o czymś świadczy.

Konkurs? Przecież wiadomo, że to ściema, po rodzinie każdy tam siedzi. Nie powiedziałam, że chce pracować w urzędzie tylko ogółem jak jest w naszym mieście, wszędzie da się wejść ale po znajomosci.

Człowieku, Ty jeszcze wierzysz w konkursy??!! Wszystko jest ustawione w takich urzędach... Przykre ale prawdziwe.

Do Janina: Przejście pracownika na emeryturę stanowi prawo pracownika - nie jest jego obowiązkiem. Jeśli pracownik, mimo osiągnięcia wieku emerytalnego, może w dalszym ciągu świadczyć pracę bez uszczerbku dla swojego zdrowia i na odpowiednio wysokim poziomie, pracodawca jest obowiązany mu to umożliwić.

Mirek nie wciskaj kitu o zatrudnieniu sie na jakiekolwiek stanowisko w biurze.Ta praca byla zawsze po znajomosci.Ponad 20lat temu nie majac protekcji niestety nie udalo mi sie dostac do tej pracy.Nawet do pracy w sklepie tez trzeba bylo.miec "znajomosci".Twoje wywody.na temat konkursow mozesz glosic wsrod malych dzieci.Moze tobie akurat udalo sie dostac prace z takiego.konkursu i stad taka odpowiedz.Znasz powiedzenie.ze syty nie zrozumie glodnego

Jeśli jesteś na tyle ogarnięta, że dasz radę prowadzić "coś swojego" to próbuj. Może uda się nawet szarpnąć kilka złotych na rozpoczęcie działalności z urzędu...

Janina - doucz się!
Mirek - zejdź na ziemię! W urzędach każdy konkurs jest z góry ustawiony pod konkretnego (znajomego) kandydata. A co do pracy urzędników to ocenę pozostawię osobom, które miały styczność z nimi...

Odpowiedz dla Mirek : Buhahahah o czym ty mówisz człowieku tylko znajomosci sie liczą

do mirek: teoretycznie. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a pracować trzeba. Nie ma pracy w urzędach, bo zamiast realizować zadania urzędów, urzędnicy czekają aż mieszkańcy zrobią to za nich.

Mirek moja odpowiedź na Twój komentarz to - hahahaha i jeszcze raz hahaha ha!

Katarzyno
Nie wiem jakie masz o sobie mniemanie ale kto chce pracować ten znajdzie pracę.Tak jak wymienilas wszędzie jest praca ,tylko trzeba chcieć pracować .

Chyba tam pracujesz tak wszystko wiesz niech zrobią konkurs kultury bo jak zajdziesz to tak miły każdy że żygac się chce bo kawusie pije to ona dupy nie ruszy jedna z drugą

Jak masz dobre znajomości to Ci stołek w urzędzie dostawią a jak znasz bardzo wpływowych ludzi i chcesz wyżej to się zapotrzebowanie dopasuje do Twojego Cv. Znam ludzi po studiach z doświadczeniem na danym stanowisku co przegrywali w konkursach z urzędu z osobami świeżo po skończeniu szkoły bez matury.

W biurze PiS przyjmują, tylko w szyję trzeba dawać.

Szukalam pracy intensywnie od stycznia do czerwca. Byłam na wielu rozmowach, nawet tam gdzie i tak nie chciałabym pracować- po to żeby z rozmowami się oswoić. Prace znalazlam bez znajomosci. Praca biurowa, kontakt z klientem, cieplo miło wynagrodzenie przyzwoite. Mam 40+ więc da się.

Pan się dobrze czuje? Większych bzdur nie słyszałam. ,,A ja znam temat zupełnie z drugiej strony. Nie ma ludzi do pracy! Poważnych, zdecydowanych do pracy i pracowitych. Każdy szuka pracy takiej żeby płacili miliony, a przy tym najlepiej się nie napracować. A później jest weryfikacja, wypłata normalna, praca ciężka, to nie dla mnie. I narzekanie, że nie ma pracy.
Jak ktoś chce pracować to i do biedronki pójdzie choć oprócz tego jednego negatywnego komentarza powyżej zazwyczaj słyszałem pozytywne opinie o tej pracy. Wystarczy zwrócić uwagę na personel, zazwyczaj są to stali pracownicy, a rotacja jest naprawdę mała. To o czymś świadczy."- Czyli uważa Pan, że trzeba pracować za bezcen i dać się wykorzystywać? Inflacja idzie w górę cały czas, wszystko jest drogie, ceny rosną tylko nie pobory. Bo godziwej pracy w Grajewie niestety nie ma. Kolejna rzecz- w biedronce jest ciągła rotacja pracowników, cały czas nowe twarze widać, ciągle oferty pracy są zamieszczane, pytanie dlaczego? Odpowiedź jest prosta: praca nie należy do lekkich i dobrze płatnych.

Praca w urzędzie jest możliwa bez znajomości. Jestem tego przykładem. CV zaniosłem w ciemno, zaproponowano mi staż (marne pieniądze, ale zawsze można zdobyć jakieś doświadczenie zawodowe), później dwie umowy interwencyjne i rozpisano konkurs. Nie był ustawiony, każdy mógł wziąć w nim udział. Owszem, miałem łatwiej bo skończyłem odpowiedni kierunek studiów, znałem już tę pracę, pracowałem już na tych ustawach.

Czyżby? Za pieniądze, za które ciężko jest przeżyć, bo cały czas wszystko drożeje, ale niestety nie pensje ???

Katarzyna.... zrób sobie małe dziecko i żyj z tych którzy już mają pracę. I po problemie

Pani w biurze w wieku 60 lat zapewne więcej ma jeszcze sporo sił by pracować dalej niż mężczyzna pracujący fizycznie np na budowie w wieku 60 lat ....

Do zosia: to jeśli obowiązkiem emeryta nie jest przejście na emeryturę, to widzimy, że jest jak jest, czyli młodzi siedzą w kapciach przed tv i spacerują z psem po parku, siedząc na garnuszku u rodziców, a starsi rano o godz. 7 pędzą do pracy. Czy ktoś widział emeryta kierowcę tira lub gornika lub pracownika produkcji? Bo ja bardzo często spotykam emerytow jako prezesa, dyrektora, kierownika szczegolnie państwowych firm, ale nigdy lub sporadycznie pracownika fizycznego. Niech emeryci ustąpią młodszym. Emeryt ma emeryturę i wynagrodzenie za pracę, a młody Polak nic. Jak w tym kraju może być dobrze. Potrzeba może jeszcze 500 lat, żeby wyjść z tego bagna po PO.

Co wyście się tak uczepili tych urzędów. Płacą tam nędznie, a do tego płace są od dawna zamrożone i nie ma nie tylko szans, ale nawet widoków na jakiekolwiek podwyżki. Ludzie zarabiają tam takie same "kokosy" jak 10 lat temu. Szeregowy pracownik urzędu to nie jest prezydent miasta, tak samo jak pracownik Biedronki to nie jest prezes całej sieci sklepów.

I to jest właśnie myślenie ludzi z małego miasta - każdy ma coś po rodzinie. Byłem przy trzech konkursach na stanowiska urzędnicze - zatrudnione zostały osoby, które nie maja rodzin w urzędach, nie maja znajomosci.

Lepsi desperaci pracujący w Biedronce niż pasożyty żyjące na koszt państwa !!

A ja znam tam samych takich, co tylko po znajomości pracują. I bez wykształcenia...

Osobiście nie znam nikogo bez wykształcenia wymaganego na dane stanowisko

Ludzie co Wy wiecznie się czepiacie pracowników Biedronki ,tam.pracuja ludzie z wyższym wykształceniem może ktoś lubi taka pracę a nie inna. A CO DO PRACY W GRAJEWSKICH INSTYTUCJACH TO NA PEWNO KANDYDACI SA WYBIERANI W DRODZE KONKURSU NIE ROBCIE JAJ TAM SIE LICZA ZNAJOMOSCI I TRZEBA MIEC DOBRE PLECY/

"(...) młodzi siedzą w kapciach przed tv..." Oby.
Znam takich co boso po mieszkaniu biegają i za chwilę z brudnymi nogami do łóżka wchodzą. Fuj.
Brak nawyków, kultury, wychowania. Brak wzorców wyniesionych z domów. Burdel w swoim życiu mają i innym w życiu po sąsiedzku urządzają.
Dodam, że są wśród nich reprezentanci zawodów z tzw. służby drugiemu człowiekowi. Mając takie obserwacje nie dziwię się, że EMPATIA jest dziś często wyśmiewana.
Dziękuję za uwagę.

Janino to PiS chce dopłacać pracodawcom żeby zatrudniali emerytów ,więc nie wiem o czym Ty piszesz ?
Pewnie jesteś z tych od ,,wina Tuska".

W PiSie maja etaty na Doworzencow. Dadza kanapki i wycieczka po kraju za darmo.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.